Zapisz na liście zakupowej
Stwórz nową listę zakupową

Niemieckie koźlaki nie muszą być nudne

2021-10-20

W czasach przed wybuchem „piwnej rewolucji” w Polsce jednym z ciekawszych, łatwo dostępnych piw w naszych sklepach był Koźlak z Browaru Amber. Zapewne wielu z Was do dziś pamięta charakterystyczną, malowaną butelkę z motywem głowy kozła. W tym artykule przybliżymy Wam cechy wspomnianego wyżej stylu oraz zachęcimy Was do spróbowania znanych niemieckich koźlaków.


Koźlak (w języku niemieckim: bock) to tradycyjny, wywodzący się z Niemiec styl. Jego historia zaczyna się prawdopodobnie w XIII wieku, a kolebką tego stylu było prawdopodobnie miasto Einbeck w Dolnej Saksonii. To tam powstało stosunkowo mocne piwo, które miało przetrwać eksport do miast hanzeatyckich. Z czasem zaczęło ono trafiać również do Bawarii, w tym na tamtejszy dwór książęcy. W XVII wieku postanowiono zacząć je warzyć w Monachium, wykorzystując przy tym znaną bawarskim piwowarom technikę dolnej fermentacji. To właśnie de facto wtedy powstał styl w kształcie, który znamy do dzisiaj. Jego nazwa – ein Bock – to najprawdopodobniej zniekształcona wersja nazwy miasta, w którym narodziła się jego pierwotna wersja.


Koźlak jest ciemnym, stosunkowo mocnym piwem dolnej fermentacji o złożonym aromacie i smaku, w którym można wyczuć intensywne akcenty ciemnego chleba, przypieczonej skórki chlebowej, nuty tostowe. Utleniająca się z czasem słodowość może iść również w kierunku ciemnych, suszonych owoców, takich jak śliwki, wiśnie, czy rodzynki. Karmelowość powinna być niska. Wbrew pozorom finisz powinien być smukły, półwytrawny.


Wśród klasycznych przedstawicieli tego stylu warto sięgnąć po takie piwa jak: Gessner Bock, Altenburger Bock-Koźlak, czy Berliner Kindl Bock Dunkel. Poza tym jesienią i zimą dużą popularnością cieszą się doppelbocki, czyli mocniejsze, bardziej ekstraktywne i intensywniejsze smaki podwójne koźlaki. Wśród nich wyróżnić warto takie piwa jak: Paulaner Salvator Doppelbock, Hacker-Pschorr Animator, czy Schneider TAP 6 Aventinus.


Osoby, które chciałyby spróbować czegoś innego niż typowy klasyczny koźlak, powinny sięgnąć po maibocka. Jest to jaśniejszy, lżejszy w odbiorze,bardziej nachmielony wariant tego stylu. Tradycyjnie piwo to było spożywane na wiosnę. Dziś helles bock jest rzadko spotykany, a jednym z najłatwiej dostępnych przedstawicieli tego gatunku jest piwo Berliner Kindl Bock Hell.


Warto też pamiętać o hybrydzie bocka i bawarskiego piwa pszenicznego, czyli weizenbocka . Dla poszukujących intensywniejszych doznań polecamy wymrażanego koźlaka (tu przede wszystkim należy wyróżnić absolutną klasykę – tj. piwo Schneider TAP09 Aventinus Eisbock) oraz rauchbocka, czyli jedno z najciekawszych piw wędzonych na świecie. W tej kategorii niepodzielnie króluje legendarny Aecht Schlenkerla Rauchbier Urbock.

Jakub Siusta, Chmielnik Jakubowy – portal o piwie

Polecane

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel